Ruszamy się
Ruszamy się
Fajnie bawić się zgodnie z instrukcją, ale jeszcze fajniej puścić wodze fantazji i samodzielnie stworzyć sobie ścieżkę lub labirynt sensoryczny.
Fajnie bawić się zgodnie z instrukcją, ale jeszcze fajniej puścić wodze fantazji i samodzielnie stworzyć sobie ścieżkę lub labirynt sensoryczny.
Od rana wcielaliśmy się w rolę aktora, a po południu zamieniliśmy się rolą i byliśmy widzami na przedstawieniu Teatru PACUĆ "Kozucha kłamczucha". Byłoby dobrze, żebyśmy nie musieli nikogo nazywać kłamczuchem-to nic dobrego! Koza szybko się o tym przekonała.
Do grona słoneczkowych zabawek,dołaczyły dzisiaj kolejne trzy pacynki zakupione przez naszą panią. W roli głównej owieczka, lew i świnka. Już się zaprzyjaźniły z pozostałymi, mają swoje miejsce w dużym pojemniku, a my... uwielbiamy bawić się w teatr.
Dzisiejsze warsztatowe zajęcia plastyczne "Opera na poduchach", odbyły się w klimacie baśni "Kopciuszek". Sam budynek Teatru Wielkiego zrobił na nas olbrzymie wrażenie. A w środku... hole, korytarze, labirynty, mnóstwo schodów, którymi wchodziliśmy. Przy dźwiękach muzyki klasycznej rozmawialiśmy o postaciach,...
Realizacja ogólnopolskiego projektu "Kodowanie na dywanie". Oprócz zadań, wynikających z regulaminu bardzo lubimy kubeczkowe zabawy. Sami budujemy kolorowe konstrukcje, ukladamy kubeczkowe rytmy.
"Budzenie bez budzika"-poznaliśmy literkę "b". Rysowaliśmy wyobrażenie głoski w naszych mega książkach, wypełnialiśmy wydzieranką kontury litery. Niektórzy z nas uzupełniali jeszcze wcześniejszą literkę "n". Oj, jesteśmy coraz mądrzejsi, a w naszym alfabecie zostało coraz mniej liter do poznania.
Dzisiejsza uroczystość niewątpliwie pozostanie na długo w pamięci Naszych Dziadków. Życzenia złożyliśmy w klimacie polek i walczyków. Kto chciałby przeżyć raz jeszcze lub po raz pierwszy obejrzeć-zapraszamy!. Link będzie aktywny do połowy lutego. https://drive.google.com/file/d/1C75_huV2q6uR-TKlEoAi8MBk_LSeNYl_/view?...
Kolejny czwartek bez czytania? O nie!!! Dzisiaj Bartuś uratował honor Rodziców i przeczytał koleżankom i kolegom książeczkę "Kicia Kocia w przedszkolu", którą przyniósł Wojtuś. Takiego lektora i słuchaczy, można tylko pozazdrościć. Brawo Bartek!